Dowcipy z kategorii: Ekstremalne

Czarny Rycerz

W piątkowy wieczór poszedł wojak do knajpy, aby napić się piwka. Gdy zaczął sączyć browar, do knajpy wpadł zziajany mężczyzna i z przerażeniem w głosie zawołał:
-Spierdalamy!!! Czarny Rycerz się zbliża!!!
Wszyscy ludzie uciekli z baru. "Nasz" wojak też uciekł. Poszedł do drugiego baru i zamówił kolejne piwko. Sytuacja się jednak powtórzyła. Do knajpy wpada zdyszany gostek i krzyczy:
-Ludzie, spierdalać! Idzie tu Czarny Rycerz!
Ludziska znów zmykają. Wojak wkurwiony coraz bardziej też opuścił lokal. Poszedł to następnego. Probuje pić kolejne piwko, a tu wpada jakiś gostek i znów ostrzega przed Czarnym Rycerzem.
-O, nie! [...]
0
(+85) Kupa!Dobre! Lubię to!

Przychodzi podrapany Jasio do domu

Przychodzi mały Jasio do domu, cały podrapany.
Matka zaczyna panikować:
– Jasiu, co ci się stało?!
– A, no bo bawiłem się na podwórku w krzakach i się podrapałem…
– Jasiu, ale krzaki nie rosną na naszym podwórku!
– No dobra, spadłem z rowerka i nie chciałem żebyś się złościła…
– Jasiu! Ty nie masz rowerka!
– No dobra, bawiliśmy się z kolegami, kto dłużej wytrzyma szorując twarzą chodnik…
– Jasiu, nie kłam! Na podwórku nie ma chodnika!
Jasio, porządnie wkurwiony nadął się i krzyknął:
– To jest mój kotek [...]
0
(+23) Kupa!Dobre! Lubię to!

Dziewczynka z zapałkami

Zima. Mróz. Ulicą idzie mężczyzna. Nagle zobaczył na śniegu ślady małych stóp. Idzie za nimi. W końcu za rogiem dostrzegł dziewczynkę, która ogrzewała swoje rączki zapałkami. Zrobiło mu się jej tak strasznie żal, że jak ją rżnął to płakał.
0
(-4) Kupa!Dobre! Lubię to!