Dowcipy z kategorii: Suchary

W akademiku

W akademiku mieszkało dwóch kumpli. Jeden z nich był typem imprezowicza, drugi komputerowego nerda, który nie wychodził ze swojego pokoju. Pewnego razu imprezowicz mówi do kolegi:
-Słuchaj, Ty tylko siedzisz w tym pokoju i grasz, zar*chałbyś w końcu coś.
– No ok, odpowiedział nerd.
-Znam taką fajną lalę, puszcza się cały czas z byle kim, umówie was na jutro. Przyjdzie na 18. Jak będziecie już coś działali to przed drzwiami zostaw zapalone światło, żebym nie przerywał a ja w międzyczasie pójdę na jakąś impreze.
Poszedł koleś na imprezę, minęła 22, pomyślał ze pójdzie sprawdzi czy światło [...]
0
(+156) Kupa!Dobre! Lubię to!

Tabletki na rozwolnienie

Żona dzwoni do męża do pracy:
– Kochanie rano przez pomyłkę zamiast tabletek na rozwolnienie dałam ci na uspokojenie. Wszystko w porządku u ciebie? Jak się czujesz?
– Osrany, ale spokojny.
0
(+29) Kupa!Dobre! Lubię to!

Nekrofil i kanibal

Nekrofil i kanibal mieszkają razem.
Nekrofil otwiera lodówkę i się pyta:
– Ty, będziesz to jadł, czy mogę to wyjebać?
0
(+8) Kupa!Dobre! Lubię to!

Jak robi krowa?

– Synku jak robi kotek?
– Miau.
– A jak robi piesek?
– Hau.
– Dobrze, a jak robi krowa?
– Jeżeli znowu narąbiesz się z kumplami w knajpie, to nawet kurwa nie myśl, że cię do domu wpuszczę!
0
(-8) Kupa!Dobre! Lubię to!

Telefon do profesora

O trzeciej w nocy, przed egzaminem, do profesora dzwoni telefon:
– Halo, śpisz już? – pyta głos w słuchawce
– Taa – odpowiada profesor
– A my się jeszcze kurwa uczymy.
0
(+11) Kupa!Dobre! Lubię to!

Rozmowa kwalifikacyjna

Rozmowa kwalifikacyjna:
– Proszę wymienić swoją 1 mocną cechę
– Jestem wytrwały
– Dziękuję, skontaktujemy się z panem później
– Zaczekam tutaj
0
(+12) Kupa!Dobre! Lubię to!

Deseczka z dziurkami

Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy.
– Jaki rozmiar? – pyta sprzedawca.
– No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.
– Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:
– Rozmyśliłem się. Chcę kupić tę deseczkę…
0
(+8) Kupa!Dobre! Lubię to!