Porucznik Rżewski spaceruje z Nataszą po lesie

(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Porucznik Rżewski spaceruje z Nataszą po lesie. Ponieważ porucznik, mimo ze zwykle minę ma marsową , dziś jest szczególnie milkliwy, sanitariuszka Natasza sama próbuje podjąć konwersację:
Niech pan popatrzy poruczniku jak tu cudownie, las szumi, ptaszki śpiewają:
– A propos ptaszków – ożywił się Rżewski – kornetowi Obłońskiemu mieści się na chuju pięć drozdów i trzy wróble!
– Poruczniku! Fuj! Jaki pan… prostolinijny!- spłoniła się Natasza.
– A propos prostolinijności, jak kornet Obłoński krowę jebał, to jej się rogi wyprostowały!
– Boże, poruczniku niech pan natychmiast przestanie! Pan ma w głowie próżnie!
– A propos próżni, jak korent Obłoński chuja z krowy wyciągał, to stóg siana pyskiem zassała!

Komentarze