Ciapaty na zakupach

Ciapaty wchodzi do sklepu:
– Poproszę mydło i dezodorant.
– Nigdy wcześniej czegoś takiego nie kupowałeś, prawda?
– Wypraszam sobie! Na jakiej podstawie śmiesz tak twierdzić?!
– To piekarnia.
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Szybki Lopez

Szybki Lopez pierdoli swoją kochankę, gdy nagle słychać pukanie do drzwi. Kochanka panikuje:
– Jezu, to mój mąż! Szybko, uciekaj przez okno!
Lopez w mgnieniu oka wyskoczył. Kochanka otwiera drzwi, jej oczom zaś ukazuje się Lopez:
– Przepraszam, zapomniałem kapelusza.
0
(+5) Kupa!Dobre! Lubię to!

Co to jest aborcja?

W szkole na lekcji religii ksiądz pyta dzieci czy wiedzą co to jest aborcja. Padają różne odpowiedzi. Zgłasza się Jaś i mówi:
– Aborcja to jest chyba jakiś owad…
– Dlaczego tak myślisz Jasiu? – pyta zdziwony ksiądz.
– Bo jak kiedyś zapytałem o to ojca odpowiedział, że koło chuja mu to lata.
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Egzamin na studiach

Na egzamin wtacza się wyraźnie pijany student:
– Ppanie ppprofesorze, czy przyjmie Pan pijanego ?
– Proszę wyjść i wrócić trzeźwy !
– Aaale ja bardzo Pana proszę…
– Bez dyskusji ! Proszę wyjść !
– Ale Panie profesorze… To naprawdę ostatni raz…
– Nie. Wynocha stąd !
– Ale naprawdę, niech się Pan zgodzi…
– No dobrze ale żeby mi to było po raz ostatni…
Na to student otwiera drzwi i krzyczy:
– Chłopaki, Wnieście go !
0
(0) Kupa!Dobre! Lubię to!

Amputacja w szpitalu

Do szpitala trafił pacjent na amputację nogi. Po operacji przychodzi do niego lekarz i mówi:
– Mam dla pana dwie wiadomości, dobra i złą. Którą najpierw?
– Złą, panie doktorze.
– Przez pomyłkę amputowaliśmy panu obie nogi.
– ?!, a ta dobra wiadomość, doktorze?
– Widzi pan tę rudą i cycatą pielęgniarkę?
– Widzę…
– Dymam ją… – odpowiedział doktor.
0
(+3) Kupa!Dobre! Lubię to!

25. rocznica ślubu

25-ta rocznica ślubu, małżeństwo leży w łóżku. Żona myśli:
– To już 25 lat, może wreszcie kupi mi jakiś porządny prezent na rocznicę ślubu.
Mąż:
– 25 lat. Jak bym pierwszego dnia ją zabił, to bym jutro wychodził.
0
(0) Kupa!Dobre! Lubię to!

Meksykaniec, Żyd i Czarnuch wchodzą do baru. Barman podnosi wzrok i mówi
– Wypierdalać
0
(-11) Kupa!Dobre! Lubię to!