Dowcipy z tagiem: lekarz

Zagrożona ciąża

Do lekarza zgłasza się kobieta której ciąża jest zagrożona.
– Mam dla pani dobrą i złą wiadomość.
– Poproszę najpierw tą złą.
– Pani dziecko będzie rude.
– A dobra?
– Nie żyje.
0
(-36) Kupa!Dobre! Lubię to!

Karmione piersią czy z butelki?

W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
– Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? – spytał lekarz.
– Piersią – odpowiedziała kobieta.
– W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwile je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
– Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie [...]
0
(+69) Kupa!Dobre! Lubię to!

U doktora

– Dzień dobry doktorze, nazywam się Jan Sraczka
– Oj, rzadkie ma pan nazwisko rzadkie
0
(+3) Kupa!Dobre! Lubię to!

Rzeżączka

– Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co mam robić?!!
– A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł?
– Bo jeszcze nie wie
0
(+8) Kupa!Dobre! Lubię to!

Oddział onkologii

Oddział onkologii.
Mały chłopczyk pyta się doktora:
– A odwiedzi mnie pan jak już stąd wyjdę?
– Nie, jakoś nie lubię cmentarzy…
0
(-32) Kupa!Dobre! Lubię to!

Zajęcia w prosektorium

Profesor podczas zajęć ze studentami w prosektorium:
– Podczas tych zajęć dowiecie się, jakie są dwie najważniejsze rzeczy cechujące lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek obrzydzenia.
Po tych słowach lekarz wpycha palec w dupę topielca, po czym go wyjmuje i, ku obrzydzeniu studentów, oblizuje.
– Teraz – mówi – wszyscy, którym zależy na zaliczeniu mają to powtórzyć!
Studenci medycyny to sami twardziele. Podchodzą i robią, co im profesor kazał: palec w dupę i do buzi… Co drugi nie daje rady i po wszystkim wymiotuje. Gdy wszyscy skończyli profesor mówi:
– I tak dochodzimy, do drugiej istotnej [...]
0
(+35) Kupa!Dobre! Lubię to!

Aplikacja czopka

Poszedł facet do lekarza. Ten po przebadaniu przepisał mu czopki.
– Wie pan jak to stosować? – zapytał.
– Nie bardzo – odpowiedział facet.
– To ja panu pierwszy czopek dam teraz, a resztę weźmie pan w domu już sam.
Jak powiedział tak zrobił. Facet wrócił do domu męczy się, męczy ażeby zaaplikować czopek i nic. W końcu poprosił o pomoc żonę. Ta położyła mu lewą rękę na ramieniu, a prawą załadowała czopka.
– O kurwa!!! – wrzasnął facet.
– Co, zabolało cię? – zapytała żona.
– Nie, tylko sobie przypomniałem, że kiedy [...]
0
(+33) Kupa!Dobre! Lubię to!

Amputacja w szpitalu

Do szpitala trafił pacjent na amputację nogi. Po operacji przychodzi do niego lekarz i mówi:
– Mam dla pana dwie wiadomości, dobra i złą. Którą najpierw?
– Złą, panie doktorze.
– Przez pomyłkę amputowaliśmy panu obie nogi.
– ?!, a ta dobra wiadomość, doktorze?
– Widzi pan tę rudą i cycatą pielęgniarkę?
– Widzę…
– Dymam ją… – odpowiedział doktor.
0
(+3) Kupa!Dobre! Lubię to!