W drodze do nieba spotykają się dusze dwoch facetów

(0) Kupa!Dobre! Lubię to!

W drodze do nieba spotykają się dusze dwóch facetów i zaczynają rozmowę:
– Ja zmarłem przez zimno. No wiesz niska temperatura, organizm nie wytrzymał..
– Ja zmarłem że zdziwienia..
– Jak to że zdziwienia?
– Wracam wcześniej z pracy, widzę gola żonę w łóżku, no to szukam faceta. Sprawdzam pod
łóżkiem, za szafa, w szafie, na balkonie, w łazience, w kuchni, jednym słowem wszędzie
i nie mogę go znaleźć. I z tego zdziwienia umarłem.
– Oj, żebyś ty wtedy zajrzał do lodówki, to obaj byśmy żyli.

Komentarze